Przejdź do treści

Jak wygląda praca biegłego rewidenta w praktyce

Nie opisuję hipotetycznych scenariuszy prezentuję konkretne projekty, z realnymi danymi i mierzalnymi efektami. Nazwy firm pozostają poufne. Skala problemów i wyniki nie.

Produkcja przemysłowa ok. 80 mln zł przychodu rocznego, 120 pracowników Wyprowadzanie zaległościPrzygotowanie pod audyt

18 miesięcy zaległości księgowych, 5 miesięcy do pierwszego audytu.

  • 0 zastrzeżeń w opinii audytora
  • 15 mln zł uzyskanego kredytu inwestycyjnego
  • ~400 tys. zł unikniętych sankcji podatkowych
  • 4 mies. od chaosu do czystego audytu

Wyzwanie

Spółka produkcyjna z sektora metalowego zgłosiła się na 5 miesięcy przed terminem pierwszego w historii firmy obowiązkowego badania sprawozdania finansowego. Bezpośrednim impulsem było odejście głównej księgowej, która prowadziła rachunkowość jednoosobowo od lat. Po jej odejściu zarząd odkrył, że w systemie księgowym nie zaksięgowano operacji z ostatnich 18 miesięcy.

  • Ponad 3 200 niezaksięgowanych faktur zakupowych i sprzedażowych.
  • Nieuzgodnione rozrachunki z kontrahentami na łączną kwotę ok. 12 mln zł.
  • Niezłożone deklaracje VAT za 6 kolejnych miesięcy.
  • Rozbieżność między saldem rachunku bankowego a saldem konta w księgach wynosząca 2,3 mln zł.
  • Polityka rachunkowości nieaktualizowana od 7 lat nie uwzględniała zmiany metody wyceny zapasów stosowanej faktycznie od 3 lat.
  • Brak jakiejkolwiek dokumentacji inwentaryzacyjnej za poprzedni rok obrotowy.

Firma stała przed realnym ryzykiem: odmowy wyrażenia opinii przez biegłego rewidenta, co zablokowałoby planowane przez zarząd finansowanie bankowe w wysokości 15 mln zł na rozbudowę linii produkcyjnej.

Rozwiązanie

Projekt trwał 4 miesiące. Pracowałem z dwuosobowym zespołem wspierającym, w ścisłej koordynacji z nowo zatrudnioną księgową klienta.

Miesiąc 1: Diagnoza i plan naprawczy.

Przeprowadziłem pełny przegląd ksiąg rachunkowych i dokumentacji źródłowej. Zmapowałem wszystkie luki, błędy i ryzyka. Przygotowałem szczegółowy plan naprawczy z harmonogramem tygodniowym i priorytetami: najpierw deklaracje VAT (najwyższe ryzyko sankcji), potem uzgodnienia sald, na końcu korekty bilansowe.

Miesiąc 2–3: Wyprowadzenie zaległości.

Zaksięgowaliśmy komplet zaległych operacji za 18 miesięcy. Przeprowadziliśmy uzgodnienia sald z 47 kluczowymi kontrahentami w wyniku czego zidentyfikowaliśmy i skorygowaliśmy błędy na łączną kwotę 1,8 mln zł. Złożyliśmy zaległe deklaracje VAT za 6 miesięcy wraz z korektami za wcześniejsze okresy.

Miesiąc 3–4: Przygotowanie pod audyt.

Zaktualizowałem politykę rachunkowości spółki. Przeprowadziłem inwentaryzację aktywów na dzień bilansowy we współpracy z działem produkcji. Sporządziłem kompletne sprawozdanie finansowe z informacją dodatkową spełniającą wymogi ustawy o rachunkowości. Przygotowałem pakiet dokumentacji audytowej: potwierdzenia sald, wyceny, testy na utratę wartości, analiza zdarzeń po dacie bilansowej.

Gdybyśmy trafili do zwykłego biura rachunkowego, pewnie zaksięgowaliby faktury ale nikt by nie sprawdził, czy te liczby mają sens. Spojrzał na naszą firmę oczami audytora i wiedział dokładnie, co trzeba naprawić, żeby badanie przeszło czysto. Bez tego nie dostalibyśmy kredytu.

Prezes zarządu

Kolejne case studies wkrótce

Przypadek w przygotowaniu

Due Diligence przed transakcją sprzedaży

Przypadek w przygotowaniu

Zewnętrzny CFO w firmie technologicznej

Masz podobną sytuację? Porozmawiajmy.

Każdy projekt zaczynam od bezpłatnej, niezobowiązującej konsultacji. Opisz mi swoją sytuację powiem wprost, czy i jak mogę pomóc.